Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
8 postów 2881 komentarzy

eonmark

Ron Paul...mówicie.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Stare powiedzenie głosi: " Diabeł tkwi w szczegółach".


Patrząc na twarz tego nobliwego  człowieka, mam wrażenie że jest  uosobieniem prawego mędrca którego wewnętrzny ogień płonie dla słusznej sprawy.
Taką słuszną sprawą jest oczywiście walka o prezydenturę  USA. Miliony wybudzonych z hipnozy obywateli  'Krainy wielkich marzeń'  przecierają oczy i rozumiejąc w jakim bagnie znalazła się ameryka pragną desperacko 'odzyskać' kontrolę nad 'własnym' krajem, by przywrocić zdrową równowagę. Normalność.
Wybawicielem upadającej potęgi ma tym razem stać się człowiek który wzbudza szacunek u świadomych amerykanów nie tylko dzięki pozorom wynikającym z umiejętnie zbudowanego wizerunku medialnego ale przedewszystkim dzięki słowom jakie wychodzą z jego ust.


Ten człowiek wali prosto z mostu:
'Dość wojen.Wycofajmy naszych chłopców z powrotem do ojczyzny.
Rząd rozrósł się zbyt mocno. Jest niczym monstrum które manipuluje obywatelami.
Bankierzy rządzą ameryką. Musimy z tym skończyć ...'

Takimi hasłami podbija serca młodych i starych, biednych i biedniejszych.Oraz wszystkich przynależących do nieformalnego ruchu wybudzonych.
Miodem dla ust i serc  zwolenników są też poglądy Rona Paula w dziedzinach życia najbardziej bliskich człowiekowi. Kandydat na prezydenta uważa że człowiekowi przysługiwać powinna szeroko rozumiana wolność przy jednoczesnej akceptacji całkowitej ochrony życia niepoczętego.
Ma wyrobione zdanie na temat małżeństw. Dla urodzonego w Pensylwani polityka sakrament małżenstwa to wydarzenie religijne i nie należy definiować tego zagadnienia ponownie.
Wszystko na swoim miejscu. Facet z jajami. Człowiek z sercem. Sercem do ludu.
Mówi prawdę. Nazywa rzeczy po imieniu. Posiada prawidłowy kręgosłup moralny.
Taki obraz Rona Paula widzą wystraszeni 'nowymi' realiami życia w USA  i pełni nadzieji na lepsze jutro jego zwolennicy. Upatrując w nim ostatnią deskę ratunku nie zauważają że zaczyna ich ogarniać ta sama histeria która towarzyszyła wyborom dzięki którym liderem zostal Barack Hussain Obama który obiecywał zmiany i słowa w pewnym sensie dotrzymuje...


Ron Paul rownież obiecuje. żadne novum, zawsze przecież tak było. Polityka to obietnice.
Stare powiedzenie głosi: " Diabeł tkwi w szczegółach".
Pare szczegółow dotyczących Rona Paula zastanawia...


W jednym z wywiadów udzielonym Larremu Kingowi wypowiadał sie na temat swiadczeń socjalnych. Oznajmił że zdrowie i bezpieczeństwo osobiste rozumiane jako materialna możliwość  funkcjonowania w społeczeństwie zależeć powinny wyłącznie od samego zainteresowanego. Uznał za chorą ideę myśl, by rząd który jako taki nie ma środków finansowych miał pomagać mniej zaradnym obywatelom  gdyż oznacza to w praktyce że należy komuś zabrać by komuś dać. A to już socjalizm i jak wiemy się nie sprawdził.
Nie dodał jednak że cały system jest tak skonstruowany że nigdy nie będzie możliwości pracy dla wszystkich a całkiem spora część z tych którzy już pracują i tak nie jest  w stanie samemu zadbać o swoje bezpieczeństwo zdrowotne  w każdej sytuacji ze względu na monstrualne koszty leczenia  bardziej złożonych problemów ze zdrowiem.
Na pytanie Larrego Kinga co w sytuacji gdy ktoś umiera na ulicy, czy wtedy państwo nie powinno pomóc Ron Paul odpowiada że nigdy nie było tradycji opiekuńczego państwa w USA i nie potrzeba podpisywać ustawy o Służbie Zdrowia która miała ' reformować ' usługi w tym zakresie ponieważ w przeszłości świetnie radzono sobie bez szeroko rozumianej pomocy państwa. W końcu w żadnym szpitalu nie odmówiono usługi ratującej życie a do tego w Stanach sporo jest kościelnych szpitali i wiele darmowej opieki zdrowotnej było oferowanej, dodaje.
Oczywiście można dyskutować czy wprowadzona ustawa tkzw. Social Care przez administrację Obamy to trafiona reforma czy kolejna manipulacja mająca na celu szybszy ekonomiczny rozkład tej ' potęgi ',  ale jedno nie ulega wątpliwości,  jeżeli Ron Paul broni swojej decyzji o nie podpisywaniu owej ustawy argumentem że stan faktyczny sprzed jej wprowadzenia jest niedoskonały ale zadawalający,  ja osobiscie nie  miałbym wiecej pytań.


Spierał się też Ron Paul z Michaelem Moorem...Twierdził że nie system kapitalistyczny jest winien za stan USA ale korporacjonizm. Ten niczym rak opanowuje poprzez lobby kolejne pokolenia polityków i przejmuje faktyczną władzę nad krajem. Nie wiem jednak czy nie rozumie czy nie chce rozumieć że kapitalizm wlaśnie,  stworzył idealne warunki do tego by korporacjonizm mogł urosnąć do olbrzymich rozmiarów. W warunkach kompletnej wolności rynkowej ' zaradne ' grupy wzbogaciły się do takiego stopnia że rozmiary wpływów jakie osiągneły umożliwiły im przejęcie kontroli nad potęgami ekonomicznymi.


Następną kwestią  jest sprawa  9/11.
Na pytanie dziennikaraki Fox News dlaczego wystepują  jakiekolwiek powiązania pomiędzy nim a ' tym facetem ' (Alex Jones) który głosi niebezpieczne teorie na temat udziału rządu USA w zamachu z 2001 roku w Nowym Yorku, odpowiedział że jak by to było gdyby tylko pojawiał się w głownych mediach gdzie wszyscy  przytakiwali by temu co mówi...
Innemu dziennikarzowi tej samej stacji na pytanie:
" czy są jakie kolwiek dowody, jakie kolwiek wątpliwości w twoim umyśle że rząd USA nie był zamieszany w zamachy z 2001 roku" , Ron Paul odpowiedział:
"Ja absolutnie wierzę że jest prawdą że rząd tego nie zrobił..."
Jeżeli uważa że  9/11  jest robotą wewnętrzną to kłamie przed milionami widzów i potencjalnych wyborców.Jeżeli mówi to z przekonaniem to świadczy o bardzo słabym stopniu rozumienia rzeczywistości i wydarzeń w niej zachodzących.
Oczywiscie można powiedzieć że kandydat na prezydenta powinien być powściągliwy i pewne kwestie dla      'dobra' ogołu? powinny być przemilczane.


A ja się pytam, naprawdę?
Czy takim sposobem oby nie stajemy sie tymi świniami ludzkimi co ze zwierzętami o tej samej nazwie łaczy nas tylko podobieństwo na poziomie symboli?


No i te gesty. Język ciała...
Dlaczego ponad siedemdziesięcioletni człowiek, który promienieje mądroscią wzbudzając zachwyt wyczekujących pozytywnych zmian ludzi poddaje się presji bycia medialnym i pokazuje dłońmi pozdrowienia które utożsamiane są przewrotnie  z  Rock n Rollem ?
Przecież takie pozdrowienie publiczności: ' rock n roll baby 'oznacza nic innego jak ' bawmy się ', ' królujmy '.  Jednak w żaden sposób nie można wiązać takiego gestu z jakim kolwiek pozytywnym znaczeniem. Jest to pozdrowienie którym świadomie i nieświadomie pozdrawiają się członkowie tego samego systemu wartosci.


Ten system to Babilon Wielki.


Ron Paul robi to świadomie lub nie. W jednym i drugim przypadku może  to być  wskazówką jakie siły stoją za tym panem.
Zdarzyło się też tak że witając się z zaproszonymi do programu Billa Mahera gośćmi,  Paul przywitał się tak jak witają się członkowie bractw masońskich, kładąc kciuk pomiedzy kostkami palców na górze dłoni. Być może to taki niefortunny zbieg okoliczności, niemniej jednak zostało to zauważone...


Nie przesądzam jaką drogą idzie  Republikanin . Nie moja to rola. Chociaż mam nadzieje że jednak stoi po stronie dobra.
Czas jak zawsze pokaże...


Napisałem ten tekst by  nie popadano  w euforię gdy wydaję się nam że jest ktoś kto jest w stanie uratować ten czy inny kraj. Trzeba być  bardzo powściągliwym w lokowaniu swojego ograniczonego zaufania.
System działa w tak przemyślny sposób, że jedną ręką tworzy całe to gówno,  a później drugą równie mało widoczną, albo i mniej daje rozwiązania. Te rozwiązania to często ludzie którzy dobrze gadają.
A do tego wszystkiego jest jeszcze ' trzynasta para rąk...'
System wypracowywał rozwiązania nie przez dziesiątki czy setki ale przez tysiące lat. A może i jeszcze dlużej...Więc sztuczek to ci w nim bez liku...
 
Stalin podobno mial powiedzieć:
"Nie ważne na jakich ludzi głosują, zawsze głosują na nas."

 Było by dobrze żeby nie sprawdziło się to w przypadku Rona Paula!

 



 

KOMENTARZE

  • Ron Paul wygra
    Dr Paul nie musi wszystkiego rozumieć, wszystkiego wiedzieć. Może też kłamać. Nie jest ideałem (chyba, że w porównaniu do innych polityków) Jego wybór to więcej wolności dla wszystkich, również wolności do poznania co stało się z budynkiem nr 7 (WTC 7) czy Tupolewem. Wolność zwycięży bo już jest czas. Za naszą wolność i ich.
  • Do autora...
    Za dużo teorii spiskowych za mało wiedzy o życiu.
    korporacjonizm to coś takiego co kwitnie w socjaldemokracji...
    Dlaczego? A dlatego, że biurokracja to KONCESJONISTA.

    Nie będę tłumaczył szczegółowo, ale podam przykłady - jak biurokracja wpływa na rozwój KORPORACJI w kraju, w którym pełna wolność gospodarcza NIE jest zagwarantowana...
    Lobby korporacyjne może wymusić zmianę przepisów, czyli ustawienie przepisów w taki sposób, żeby stworzyć monopol i wykosić małą konkurencję... Przykłady:

    POLSKA (tfu przepraszam unia europejska):
    1. KONCERNY PALIWOWE - chyba nie muszę tłumaczyć?

    2. TERAZ CZAS NA BRANŻĘ TRANSPORTOWĄ - nowa cudowna ustawa jeśli nie zostaną podjęte odp. kroki zniszczy 1/2 przemysłu transportowego w Polsce nowe drakońskie przepisy stawiają chore wymogi przed przedsiębiorcami chcącymi na niewielką skalę (1-5 samochodów) zajmować się transportem...

    3. NAWET HODOWCY PSÓW... LOBBY hodowców wymusiło zakaz sprzedaży psów spoza hodowli, dzięki temu za psa niedługo zapłacimy 5000 najmniej...

    4. Branża budowlana:
    - każdy mógłby sobie zbudować mały drewniany domek. Ale lepiej jest wziąć kredyt na całe życie i mieszkać w klatce M2 w wiecznie skłóconej społeczności jakiegoś bloku, którego termin ważności skończył się przed 10 laty.

    5. Nie mówiąc o ostatniej aferze z listą leków refundowanych :D
    LUDZIE TRZEBA BYĆ SKOŃCZONYM IDIOTĄ, ŻEBY NIE WIDZIEĆ KORUPCJI I LOBBINGU GOŁYM OKIEM.
    A LOBBING TO KWESTIA SPORNA... I NARZĘDZIE KORPORACJI W KONCESYJNYM USTROJU.

    REASUMUJĄC: AUTOR ŚMIERDZI MI SOCJALISTĄ I LEWICĄ, która dominuje w Polsce w różnych wydaniach od chyba 100 lat.
    NIE ZNAM R. PAULA, ale mówi dobrze.
  • ...
    z całym szacunkiem, ale mdli mnie już do tych ciągłych dociekań... Skupmy się na czynieniu dobra, a nie na wiecznym plotkowaniu. Nic! Kompletnie nic dobrego nam to nie przyniesie!!!
  • A cóż to za brednie?
    "Nie dodał jednak że cały system jest tak skonstruowany że nigdy nie będzie możliwości pracy dla wszystkich..."
    Można tylko napisać: a 10 najpopularniejszych zawodów w 2010 roku nie istniało 6 lat wcześniej. Ludzkie potrzeby są nieograniczone.

    "...a całkiem spora część z tych którzy już pracują i tak nie jest w stanie samemu zadbać o swoje bezpieczeństwo zdrowotne w każdej sytuacji ze względu na monstrualne koszty leczenia bardziej złożonych problemów ze zdrowiem."
    A całkiem spora część z tych, którzy już pracują i tak nie jest w stanie samemu całkowicie tak się zabezpieczyć, by w 100% wykluczyć możliwość np. zginięcia w wypadku drogowym. Ja rozumiem, że fajnie byłoby, gdyby w ramach państwowej tzw. służby zdrowia "Można na to wydać nieskończoną sumę pieniędzy – zapewniając na przykład każdemu od kołyski stojący przy łóżku aparat płuco-serce – ot, na wszelki wypadek, gdyby był potrzebny... No, i urządzenie do zamrożenia człowieka, gdyby zachorował na coś, na co aktualna medycyna nie zna jeszcze remedium...
    Przecież opóźnienie 5 minut w dowiezieniu tego sprzętu może zdecydować o śmierci człowieka!"
    A mimo wszystko ekonomia jest nieubłagana i pieniądze na fundusz zdrowotny nie biorą się znikąd, tylko właśnie od nas samych. W USA przez lata państwo się tym nie zajmowało, a u nas i owszem. Gdzie stoją lepsze szpitale? Bo ja widzę, że nawet w naszym polskim socjalizmie mimo nakładów nań i tak niezbędne są WOŚP-y i Caritasy, by ratować kolejne ludzkie życia.

    https://www.youtube.com/watch?v=82uNhXRMzxA
  • @JohnGalt
    Bardzo bym chciał.
    Wolność zwycięży, zgadza się...pewnego dnia.
    Lider nie musi wszystkiego rozumieć, wiedzieć, prawda.
    ' Lider może też kłamać '...jak zawsze dla dobra swych dzieci...
    ' Jego wybór to więcej wolności dla wzystkich... ' wspominał może o tym że po wygranych wyborach zacznie demontować system Wielkiego Brata?...te miliony kamer, scanery, facebooki...
    Wolności do poznania co stało się z budynkiem nr 7 czy tupolewem...
    Poznanie już jest co do obu spraw...a przyjdzie być może czas że jedną z tych zagadek oficjalnie nam ujawnią...
  • @pRaW
    ''Za dużo teorii spiskowych za mało wiedzy o życiu.
    korporacjonizm to coś takiego co kwitnie w socjaldemokracji...
    Dlaczego? A dlatego, że biurokracja to KONCESJONISTA.''

    A Ty nadal że te spiski to teorie!...na jakim świecie żyjesz...widocznie we własnym.
    Ja nie mówie że masz wierzyć w spiski.Czas sporo tych kwestii odkryje.Chociaż będą i tacy którzy nadal nie dopuszczą do świadomości pewnych faktów.

    Biurokracja to koncesjonista...a kto kontroluje biurokracje, rząd ?
    Rząd który siedzi w kieszeni u grup wpływów...grup które urosły w siłę dzięki bezbożnemu systemowi zwanemu Kapitalizmem.
    W kapitaliźmie nie człowiek jest celem a pieniądz!
    To mamonie podporządkowana musi być istota ludzka.
    Stąd takie chore hasła że czas to pieniądz.

    To że nie napisałem że nie tylko pełna wolność gospodarcza sprzyja powstawaniu korporacjonizmu nie oznacza że nie podzielam Twojego zdania na temat negatywnych skutków patologicznej w swym działaniu
    kontroli.

    '' REASUMUJĄC: AUTOR ŚMIERDZI MI SOCJALISTĄ I LEWICĄ, która dominuje w Polsce w różnych wydaniach od chyba 100 lat. ''

    Autor nie tylko nie ma nic wspólnego z lewicą ale jeszcze brzydzi się socjalizmem i jego katastrofalnymi skutkami.
  • @Virtusaskesis
    '' z całym szacunkiem, ale mdli mnie już do tych ciągłych dociekań ''
    Z całym szacunkiem, to nie dociekaj i nie czytaj dociekań...przestanie Cię mdlić ! ''
    Problem w tym że właśnie o to chodzi zarządcom, byśmy nie dociekali...

    '' Skupmy się na czynieniu dobra, a nie na wiecznym plotkowaniu. ''

    Czyńmy dobro. Kochajmy się. Pomagajmy sobie. Bądźmy tolerancyjni.

    Oczywiście! podpisuję się pod tym.Tylko mówić każdy może.

    '' Nic! Kompletnie nic dobrego nam to nie przyniesie!!!''

    Taki sam sposób myślenia przyświecał postkomunie odnośnie rozliczeń.
    Oddzielmy wszystko grubą krechą i bądźmy dobrzy. Bądźmy ludzcy...

    Utopijna cywilizacja miłości nadchodzi ?
    Fasady...
  • @pawelooss
    ""Nie dodał jednak że cały system jest tak skonstruowany że nigdy nie będzie możliwości pracy dla wszystkich..."
    Można tylko napisać: a 10 najpopularniejszych zawodów w 2010 roku nie istniało 6 lat wcześniej. Ludzkie potrzeby są nieograniczone."

    Zaiste z ludzkimi potrzebami jest tak jak z tą Czarną Dziurą...

    A podasz rozwiązanie jak dać pracę wszystkim bezrobotnym tu i teraz a nie w hipotetycznej pszyszłości ?

    W USA mogą stać lepsze szpitale, ale to nie zmieni faktu że wielkiej liczby ludzi nie stać na leczenie się w nich...
    Bo widzisz, propaganda ma wielką moc i wielu uwierzyło w bogactwo USA, a tam jest od cholery biedy...tylko z reguły nie widać jej w filmach...tu raczej same ' wyspy ' pokazują.

    '' Ja rozumiem, że fajnie byłoby, gdyby w ramach państwowej tzw. służby zdrowia "Można na to wydać nieskończoną sumę pieniędzy – zapewniając na przykład każdemu od kołyski stojący przy łóżku aparat płuco-serce – ot, na wszelki wypadek, gdyby był potrzebny... No, i urządzenie do zamrożenia człowieka, gdyby zachorował na coś, na co aktualna medycyna nie zna jeszcze remedium...''

    Ty uciekasz w ekstrema celowo przejaskrawiając i wyolbrzymiając.
    Zmieniłbyś zdanie gdyby Twoje dziecko zachorowało na złożoną chorobę, bardzo drogą w leczeniu, a okazało by się że system nie pomoże bo każdy musi dbać o siebie...
    Zapominamy czasem że system to też my. Kiedy komuś z naszej rodziny potrzebna jest pomoc, a nie jest w stanie sam o siebie zadbać, wtedy pomagamy my. Przynajmniej tak powinno być.
    Nieludzkie są poglądy by Ci którzy gorzej sobie radzą nie mieli prawa oczekiwać pomocy od Systemu czyli nas samych.
    Takie podejście to najzwyklejszy egoizm. Ja sobie radzę dobrze niech więc potrzebujący troszczą się o siebie.
    I błyskawicznie podawany jest przykład wszystkich cwaniaków którzy drenują System czyli nas, bo się im robić nie chcę.
    Dzięki Bogu że są takie argumenty dla wszytskich zwolenników bezbożnego kapitalizmu i zasady silniejszy wygrywa...jak w tym filmie The Beach, w którym grupka ludzi tworzy Raj ale szybko odkrywa że sielanka się wali kiedy dochodzi do bulu, cierpienia i ludzkiej niedoli...
    Co wtedy robią mieszkańcy raju ?
    Wypychają problemy na obrzeża Edenu i bawią się dalej...bo są silni i zdrowi...radzą sobie sami.
  • Panie '' Antymaterialny ''
    Proszę o merytoryczną dyskusje a nie puste hasła.

    Manipulacji to dokonujesz Pan sam. Selektywnie.
    Usuwasz tylko to co Tobie nie pasuje. Co burzy Twój przekaz.
  • @eonmark
    "A podasz rozwiązanie jak dać pracę wszystkim bezrobotnym tu i teraz a nie w hipotetycznej pszyszłości ?"
    Nie mam zielonego pojęcia. Tak samo jak nie wiem, ile bułek musiało zostać dostarczonych do sklepów dziś rano oraz kto i gdzie będzie jutro potrzebował zlecić wysprzątanie jego domu i tym samym dać komuś innemu dorywczą pracę na 2 dni. Gospodarka centralnie planowana jest nie do utrzymania. Zbyt dużo zmiennych, o których nawet sami ludzie nie wiedzą, dopóki nie podejmą już konkretnego działania.

    "W USA mogą stać lepsze szpitale, ale to nie zmieni faktu że wielkiej liczby ludzi nie stać na leczenie się w nich..."
    Jeśli będą zbyt mocno wyceniać swoją ofertę, którą nie zjednają sobie biednych wg Ciebie obywateli USA, to zbankrutują. Dlaczego chleb w piekarni nie kosztuje 100 zł? Przecież piekarz mógłby wywindować cenę jakkolwiek, to co mu szkodzi?

    "Zmieniłbyś zdanie gdyby Twoje dziecko zachorowało na złożoną chorobę, bardzo drogą w leczeniu, a okazało by się że system nie pomoże bo każdy musi dbać o siebie..."
    Nemo iudex in causa sua. A poza tym, jeśli zdecyduję się mieć dzieci w tym chorym kraju, to na pewno nie będę tak naiwny, by liczyć na to państwo z niewydolnym systemem tzw. zdrowotnym pomoże mi w poważniejszej sprawie. Zresztą przecież nie wszystkie choroby są wspomagane, więc w czym rzecz? Ileż to było rozpaczliwych historii, że NFZ nie chce się podjąć choćby łagodzenia objawów kosztownej choroby, nie rokującej na wyleczenie? Tak czy siak rodzice w takich sprawach zwracali i zawsze będą zwracać się do innych o pomoc. I tak powinno być w najtrudniejszych chwilach. Prosić właśnie ludzi. Nie urzędniczych, biurwokrackich pośredników z lepkimi rękoma.
  • @eonmark
    Poza tym od kiedy ostrożność wyględem ludzi Establiszmentu to manipulacja ?

    Napisałem że mam nadzeje że Ron Paul okaże się być po stronie dobra, ale nie wolno lekceważyć pewnych drobnych przesłanek które mogą okazać sie nic nie znaczącymi.

    Kiedy piszę że Ron Paul jest ok ale mimo wszystko zastosujmy zasadę ograniczonego zaufania, to jest manipulacja?
  • @eonmark
    "Poza tym od kiedy ostrożność wyględem ludzi Establiszmentu to manipulacja ?"
    I ja to gorąco popieram, bo nikomu nie można zaufać i zawsze należy patrzeć politykierom na ręce, ale co do tego patrzenia, to...
    "pokazuje dłońmi pozdrowienia które utożsamiane są przewrotnie z Rock n Rollem ?"
    dla przeciętnego czytelnika zakrawa na lekką paranoję. ;-)
  • @pawelooss
    Wlasnie, dla przecietnego czytelnika wiele rzeczy zakrawa na lekka a czasem i wielka paranoje...
    I tak pozostanie do samego konca...

    ""A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów, i wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić. I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu, aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, lecz znaleźli upodobanie w nieprawości."
  • @eonmark
    Twój wrzask tym bardziej niczego nie zbuduje. Masz chyba serce pełne goryczy i chęci wprowadzania zmian, ale nie tędy droga.

    Proszę Cię o jedno obiecaj mi że jeśli wśród tych internetowych:

    dociekań, przypuszczeń, dywagacji, faktów, oszczerstw, manipulacji, głupoty i odrobiny prawdy,.. znajdziesz konkretny 100% wniosek, który do czegoś konkretnego Nas doprowadzi.... To się odezwij. Zależy mi na tym.

    Pozdrawiam Cię (nie traćmy czasu na bezowocne dywagowanie!)

    Z Bogiem
  • @Virtusaskesis
    Widzisz, jestem rozdarty i mówię to szczerze.
    Z jedenej strony mam nadzieje że wszystko co warte ratowania można jeszcze uratować a z drugiej strony konkretne wnioski znaleźć można u źródła.
    Jesteś pewien że cały ten cyrk w czasach ostatecznych nie będzie ratowany przez najbardziej zainteresowanych...?

    I co właściwie mamy budować ?
    Modernizowć tą Wielką Piramidę kłamstw, fanatyzmu, chciwosci i głupoty...?
    Myślisz widząc ten świat że da się go uleczyć i potrzeba tylko czasu ?

    Jak bardzo Idee Jezusa zostały zmanipulowane...
  • @eonmark
    Ja Cię naprawdę w pełni rozumię :) Wiem, że to trudne do przyjęcia, ale Jezus nie kazał walczyć siłą... ( to prowadzi do dalszych waśni i sporów)


    nic nie możemy bez Boga... :)
    Módl się o mądrość ale i roztropność,
    o siłę, męstwo, pomysłowość ale i pokorę,
    Kochaj i Ufaj Jezusowi.

    Uwierz mi!! na siłę, bez Boga, nic nie jesteś w stanie zrobić nawet z armią robotów.

    Im więcej będziesz się modlił, spowiadał, przyjmował komunię tym więcej będziesz dostrzegał dobra płynącego z życia i słów Jezusa.

    Nie zbawiaj świata na siłę - ZOSTAW TO CHRYSTUSOWI.
  • Tutaj był komentarz odnośnie ustaw zgłoszonych przez Paula...
    M.in. w punkcie piątym była wyszczególniona sprawa 911.

    Po odświeżeniu strony już parę godzin temu jednak zniknął.

    Spisek?
  • @pawelooss
    wyobraz sobie ze tez go widzialem. Nalezal do Antymaterialnego, ale jak postanowil skasowac swoje wpisy po raz kolejny tak i jego komentarze znikly z mojego bloga.

    Czy to spisek ?
    Nie wiem. Pozory czasem myla. Ale przyznam ze mnie to zastanawilo...
    Poprostu uwazam ze takie posuniecia ciezko uznac za normalne a co za tym idzie ciezko tu o wiarygodnosc. Ja osobiscie tak to odbieram.
    Z bardzo mieszanymi uczuciami.
  • @Virtusaskesis
    Nie wiem co czytasz u mnie na blogu ale nie pozostawiam zadnych watpliwosci co do tego ze tylko w Bogu pokladam wiare.
    W Stworcy wszechrzeczy.

    "Im więcej będziesz się modlił, spowiadał, przyjmował komunię tym więcej będziesz dostrzegał dobra płynącego z życia i słów Jezusa."

    Modle sie do Boga w swoim sercu.
    Spowiadam sie Bogu w swoim sercu.
    Przyjmuje komunie w swoim sercu.
    Idee gloszone przez Jezusa sa hymnem w moim sercu.

    Brzydzi mnie przewrotnosc.
    Brzydzi mnie Pycha ktorej niestety czasem ulegam.Wtedy prosze Boga o pomoc.

    " Nie zbawiaj świata na siłę - ZOSTAW TO CHRYSTUSOWI."

    Ja jestem maluczkim czlowieczkiem. Jeno prochem...jak moglbym chciec zbawic swiat.

    Ludzie czasem sa tak zfrustrowani rzeczywistoscia ze w chwili uniesienia chcieli by miec moc Boga i wybawic ludzi od zla...jest to grzechem ale powodem takiego myslenia jest milosc.Niedoskonala, pelna sprzecznosci milosc.Jest tez i pycha.Ta czesto jest wynikiem glebokiej potrzeby akceptacji, a wartosciowych ludzi w tym bezboznym swiecie akceptuje sie z wieksza latwoscia.

    Virtus Askesis ja sie boje Boga i sprawy zbawienia ludzkosci nie biore na siebie.

    Pomimo wszystko jest w Zrodle by nie stac z zalozonymi rekami i chociaz probowac ratowac tych ktorych sie da uratowac...
    Widzisz w tym cokolwiek zlego?
    W probach ratowania ?
    Ze nalezy otwierac siostrom i braciom oczy na to ze cala ta nowoczesnosc, cywilizacyjny postep, moda na sukces i agresywny konsumpcjonizm to zabawki zla ktorymi nas omamiono odsuwajac czlowieka od czlowieczenstwa.

    Wystarczy ze dobro nie zrobi nic by zlo mogla zatriumfowac.
    Przeciez walka jaka jest prowadzona jest walka nie o ciala a o dusze.

    Ostatecznie Niebo wszystko widzi...
  • @Virtusaskesis
    Jeszcze jedno.

    Napisales: " Wiem, że to trudne do przyjęcia, ale Jezus nie kazał walczyć siłą... ( to prowadzi do dalszych waśni i sporów) "

    Dajesz rady to pozwol ze i ja Tobie podpowiem.

    Przemysl to co powiedzial Jezus : " Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy."
  • @eonmark
    Jeśli już cytujesz Pismo Święte to cytuj obszerną całość, a nie fragment bo tylko manipulujesz Słowem Świętym!

    A tu masz wytłumaczenie Twoich błędnych przemyśleń dot. powyższego "wyrwanego cytatu".


    "Miecz, ale nie wojna

    Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien (Mt 10, 34-37).

    Jedno z bardziej niepokojących miejsc Ewangelii. I jedno z trudniejszych wymagań, jakie Jezus stawia swoim uczniom. I nawet jakby sprzeczność. Tu Jezus mówi: Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz... W czasie ostatniej wieczerzy powie: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam” (J 14,27). Chrześcijanin musi więc mieć te sprawy dobrze przemyślane. Wszystko sprowadza się do hierarchii ważności osób i wartościowania spraw w życiu. Na pierwszym miejscu Jezus stawia siebie. Nawet najbliżsi: ojciec i matka, syn czy córka nie mogą sobą przesłonić Jego osoby. Bo to On jest miarą dobra w ludzkim świecie. Jeśli ojciec i matka, syn bądź córka stoją po stronie dobra, po stronie wartości ewangelicznych, jeśli razem jesteśmy posłuszni wymaganiom stawianym przez Dobro Najwyższe – wtedy nie ma miejsca żaden konflikt. Wtedy nie istnieje nawet najmniejszy powód, by poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową.

    Podstawą najgłębszego rozumienia wszelkiego dobra jest wiara w Boga. Ten problem widać gołym okiem. Jakże wielu ludzi walczy z Kościołem, z wiarą, z samym wreszcie Bogiem tylko dlatego, że stworzyli sobie własny system oceny dobra i zła. To doświadczenie uczy, że nie da się oddzielić wiary od moralności, a chrześcijanin nie może traktować stosunku do Jezusa (i w ogóle do Boga) w oderwaniu od powiązań międzyludzkich. Ktoś powie: Jezus jest zazdrosny. Jest. Tak o Bogu mówi się już w Starym Testamencie (np. Wj 20,5). Dlaczego? Bo dobro jest wyłączne. Nie można na dobro i zło patrzyć jakby były równoważnymi siłami. Jedno od drugiego musi być zdecydowanie oddzielone, co symbolizuje ów „miecz”, o którym mówi Jezus (por. Hbr 4,12). Dopiero wtedy, gdy ktoś odnajdzie wyrazistą granicę pomiędzy dobrem i złem, granicę nakreśloną przez Boga Stworzyciela, znajdzie pokój, o którym Jezus mówi: „Nie tak jak daje świat, Ja wam daję” (J 14,27). Nie jest łatwo być chrześcijaninem, bo trzeba umieć zdecydowanie trwać przy wartościach zapisanych w Ewangelii a zakorzenionych w Bogu. Trzeba o nie walczyć, nie krzywdząc innych (co byłoby zaprzeczeniem tych wartości). Wszystkich – nawet nieprzyjaciół – trzeba miłować, a przecież niektóre sprawy trzeba umieć przeciąć jak mieczem, nie wywołując wojny. Bo Jezus mówiąc o mieczu, ani słowem nie mówi o wojnie"
    Żródło: https://www.tohorak.opole.opoka.org.pl
  • POLACY NIE GŁOSUJCIE NA WASP-A!
    30 gru 2007 - jeden z pierwszych filmow TELEWIZJI NARODOWEJ.
    Przechodziłem koło ambasady amerykańskiej w Warszawie i mi się pomyślało o Polakach w USA i o toczącej się tam kampanii prezydenckiej, w której proponuję się naszym Rodakom z USA głosowanie na WASP-a. Ron Paul, konserwatywny amerykański polityk, moim zdaniem nie powinien być przez nas popierany. A co Państwo o tym myślicie?
    https://www.youtube.com/watch?v=lFri8op0gXM
  • @Virtusaskesis
    Cytat po dodaniu do niego jeszcze jednego zdania absolutnie nie zmienia przeslania.

    Walka ale nie wojna powiadasz.
    Jaka wojne masz na mysli...
    Bo ja mowie o walce i wojnie duchowej.

    I dobrze wiesz ze Jezus mowiac o mieczu mowil o jezyku.
    To slowem przyniosl na ziemie nie pokoj a wlasnie tkzw.zamet.
    Ten zamet byl bardzo nie na reke wszelkim autorytetom.
    Jezus wyrywal ludzi z sekt ktore uzurpowaly sobie prawo do rozumienia slowa Boga a tym samym trzymaly w reku potezne narzedzie ktorym byla kontrola nad ludzmi.Kontrola byla pozyteczna dla uczonych w pismie bo dawala im wladze a co za tym idzie korzysci.
    Jak bardzo bano sie miecza Jezusa wywnioskowac mozna po opisie w Bibli gdzie jasno jest napisane ze Prawde opluto, a wszystkie zainteresowane strony zorganizowaly przedstawienie dla prostego ludu wmanipulowujac go w wybor pomiedzy Prawda a zezimieszkiem.
    Oglupialy i pozostajacy pod przeozna kontrola lud wybral to drugie.
    Jaki z tego moral.
    Sily zla sa przewrotne i udaja dobro.Ale poniewaz dobra nie da sie udawac wszedzie widac jak na dloni grube nici.
    Udawane dobro jest jak bazar pelen wrzeszczacych przekupniow, jak cyrk z najlepsza obsada klaunow, jak teatr z najlepiej ucharakteryzowanymi aktorami.
    Ale widz, rozumiejacy ze jest tylko widzem zawsze bedzie pamietal ze to tylko gra...i zawsze bedzie dostrzegal puder...

    Jezus dlatego przyniosl miecz swoich slow ktorym poroznial syna z ojcem a corke z matka bo uwiklania ludzkie w powiazania i uzaleznienia od przemoznej wladzy ziemskich autorytetow sprawialy ze jedni wierzyli Prawdzie gloszonej przez Jezusa, inni pod wplywem presji spolecznej pozostawali wierni autorytetom.
    Dlatego i tylko dlatego Jezus przyniosl miecz.

    Rozumienie Ideii jakie glosil Jezus nie nalezy na wylacznosc kogokolwiek.
    Rozumienie ideii nalezy do kazdego czlowieka. Warunkiem do tego jest wiara oraz podazanie sciezka ktora pokazal nam Bog.

    Autorytety maj to do siebie ze ulegaja magi materii i cielce pod rozna postacia lubia miec pod reka.

    Do wiary w Boga zadne cielce nie sa potrzebne. Bog brzydzi sie cielcami, balwanami, statuetkami z gliny i drewna i metalu, wrozbitami...

    Ludzie dawali sie nabierac zwierzchnikom ktorzy reprezentowali kazde centra autorytetow jakie istanialy. A jak widac nadal daja sie lapac.

    A dla zla ktore zaciera rece ludzie to tez PLENTY OF FISCH...

    Dlatego tworza sie grona wzajemnej adoracji i zamiast byc pozbawionym fanatyzmu prostym czlowiekiem, bo Bog to poza MILOSCIA , PROSTOTA, wybieraja przewrotnosc.A pieknie o Bogu gadac tez potrafia.

    Do wiary i milowania Boga nie potrzeba nam zadnych posrednikow.
    Ani wladcow, uzurpatorow, tyranow, prezydentow, papiezy, przywodcow.
    Wszyscy jestesmy dziecmi tego samego STWORCY.

    Z Bogiem.
  • @eonmark
    Nie wiem dlaczego nienawidzisz tak Kościoła zauważ tylko, że pierwszych kapłanów powołał Jezus Chrystus. Wszelkie symbole, rzeźby to normalna kultura i tradycja, która siła rzeczy równocześnie pojawiła się z rozwojem Kościoła na cały świat. I NIKT NIE ODDAJE IM CZCI, NIE HOŁDUJE IM - są to tylko elementy kulturowe, coś co identyfikuje nas z wiarą. To normalna kolei rzeczy i nie da się inaczej bo ludzie są zbyt "leniwi" aby sami sobie zaczęli wierzyć i praktykować. Naprawdę jesteś w błędzie choć poniekąd przyznaję, że jak w każdy środowisku tak też i w Kościele jest szatan, który mąci min po to aby ludzie wątpili.

    Coś Ci opowiem, jakoś tak mi się w życiu ułożyło, że poza niedzielą chodzę sobie raz w tygodniu na Mszę Świętą i przeważnie jest to środa. Jest wtedy mało ludzi, cicho i skromnie. Mogę skupić się na modlitwie, przyjąć Komunię Świętą.. jest mi na prawde dobrze i na prawdę jestem wdzięczny Chrystusowi za ustanowienie Eucharystii. To zadowolenie powstaje dzięki temu, że mogę oddać pokłon Wszechmogącemu, jedynemu Bogu w Trójcy jedynemu. Poprzez modlitwę poprzez czasem wpatrzenie sie w krzyż, czasem w obraz Maryi, czasem uświadamiając sobie, że jestem na podobnej wieczerzy na której Jezus ustanawiał Eucharystię, czasem patrząc na modlących się ludzi i ich uśmiech lub nieśmiałość, czasem podając rękę w momencie "przekazania sobie znaku pokoju" itd....
    Powiedz mi czym byłaby nasza wiara gdyby nie to wszystko i wiele innych rzeczy?
    Jak bardzo musiał byś się starać aby zdopingować się do tak głębokiego wyrażania wiary?
    Czy nie buntował byś się po raz któryś czytając Biblię i nie rozumiejąc niektórych przekazów?
    Ile tracił byś i może tracisz nie czytając wielu innych książek, opracowań napisanych przez natchnionych Duchem Świętym ludzi, zakonników, świętych...
    I czy w końcu wielu ludzi widząc taki trud wiary nie zwątpiło by? Trud wiary i nie publiczne jej istnienie jakby sobie obecnie nie którzy tego życzyli najzwyczajniej w świecie po leniwemu odpuścili by sobie.

    To całe przedsięwzięcie mające już ponad 2000 lat zbudowane doświadczeniem, cierpieniem, poświeceniem ludzi na całym świecie.......
    OGROMNE BOGACTWO czy powinniśmy to odrzucać????!

    Zastanów się proszę jeszcze raz.

    Ja mówię NIE.

    Pozdrawiam
  • @Virtusaskesis
    Ja nie nienawidze Kosciola, bo tym jestesmy my wszyscy ktorzy wierzymy w Boga.
    Ja zauwazam owoce pracy Administracji Organizacji jaka jest KRK.
    Nie ja pierwszy.Prawde mowiac zauwazaja to miliony ludzi na swiecie i dlatego oficjalna przynaleznosc religijna to kpina. Wiekszosc deklaruje a ludzie milionami odwracaja sie od czego ? No wlasnie od czego?
    Od Boga ? Tak od Boga tez. Ale poniewaz ludzie sa z natury malo odporni na magie przestronnej drogi to bez wyraznego i autentycznego Swiatla ktore wzbudza prawdziwe zaufanie szybko odejda bedac latwiejsza ofiara przemoznych sil.

    Gdyby Administracja owocami swojej pracy swiecila autentycznym swiatlem wierni nigdy by nie odchodzili z kosciola. Nigdy nie dali by sie zlapac calemu temu konsumpcjonizmowi.

    Chcesz znac podejscie prostego czlowieka ktory miluje Prawde ponad falsz ?

    Zamiast autentycznej opieki braci nad bracmi , bo tym jest wlasnie Kosciol - nie mylic z instytucja - widzi przepych.Widzi banki. Widzi biznes. Widzi kult figurek, medalikow, balwanow, obrazkow.
    Widzi kolende ktorej kulminacja jest koperta.
    Widzi palace. Widzi potezny zgromadzony majatek.
    Widzi usciski dloni pomiedzy najwazniejszymi dostojnikami a moznymi tego swiata.
    Widzi luksusowe samochody.
    Widzi afery seksualne.
    Widzi proby zamiatania ich pod dywany.
    Widzi staropoganskie ukryte - odkryte kulty egipskie - babilonskie - rzymskie z wszystkimi tymi kultami astralnymi.
    Widzi klepanie zamiast szczerosci.
    Widzi walke o wplywy zamiast walke o dusze dla Boga.

    Widzi i sie brzydzi.
    A poniewaz ludzie jak zawsze poddaja sie presji spolecznej, dla swietego spokoju przymuja kolede i pojawiaja sie czasem, czasem w domach Bozych.

    Niesprawiedliwoscia z mojej strony byloby gdybym nie powiedzial rowniez o wszystkich tych kaplanach ktorzy naprawde szczeze oddaja sie pracy dla Kosciola czyli nas.
    Sa tacy i jest ich wcale nie tak malo.
    Jednak zazwyczaj sa to kaplani mniejszych miejscowosci. Czasem miast.

    Widac Administracji o taki uklad chodzilo, bo nie robi absolutnie nic by sol ktora nazwano pierwszych Kaplanow nie stracila swego smaku.
    Na ten temat wypowiadal sie Jezus :
    "Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem5, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie. "

    Jezus kiedy widzial niegodziwosc nie przechodzil wobec niej obojetnie.
    Kiedy wybuchaly wojny Papieze i biskupi zamiast wyjsc ze swoich palacow i na rynku glownym rozdzierac sobie odzienie protestujac przeciwko niegodziwosci i zlu , siedzieli cicho zaszyci w bezpiecznym domku.

    Okres pobytu na Ziemi dla wszystkich jest proba.Dla wszystkich a szczegolnie dla kaplanow. To na pierwszych kaplanow splynely laski Ducha a wraz z nim splynala odpowiedzialnosc...
    Skoro kaplani zachowuja ciaglosc w tym historycznym wysilku swiecenia dla ludzi tym bardziej kolejne pokolenia dziedzicza obowiazek odpowiedzialnosci. Za siebie i za swoich nie podopiecznych a wspolbraci.

    Zamiast budowac Krolestwo Niebieskie tu na ziemi to buduja bogactwo i wplywy.

    " Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę.Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. "

    "Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą.
    Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami.
    Biada wam, przewodnicy ślepi, którzy mówicie: Kto by przysiągł na przybytek, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na złoto przybytku, ten jest związany przysięgą. Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, złoto czy przybytek, który uświęca złoto? Dalej: Kto by przysiągł na ołtarz, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na ofiarę, która jest na nim, ten jest związany przysięgą. Ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę? Kto więc przysięga na ołtarz, przysięga na niego i na wszystko, co na nim leży. A kto przysięga na przybytek, przysięga na niego i na Tego, który w nim mieszka. A kto przysięga na niebo, przysięga na tron Boży i na Tego, który na nim zasiada.
    Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku8, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać. Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!
    Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są one zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta.
    Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości.
    Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych, i mówicie: "Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie byliśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków". Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali proroków! Dopełnijcie i wy miary waszych przodków! Węże, plemię żmijowe, jak wy możecie ujść potępienia w piekle? "

    Virtusaskesis napisales:
    "NIKT NIE ODDAJE IM CZCI, NIE HOŁDUJE IM - są to tylko elementy kulturowe, coś co identyfikuje nas z wiarą"

    A calowanie krzyzy, obrazkow, medalikow.Woda swiecona...

    "To normalna kolei rzeczy i nie da się inaczej bo ludzie są zbyt "leniwi" aby sami sobie zaczęli wierzyć i praktykować"

    Naprawde uwazasz ze to normalne i nie da sie bez tego?

    Trzeba myslec praktycznie i otoczyc wiernych cala ta rupieciarnia.
    Sprzedawac plastikowe, drewniane czy papierowe elementy ktor przypominaja?

    A czytales Pismo ?
    Czyz nie jasno tam napisano jaka droga wiedzie do Boga.

    I wszystkie te dogmaty...nieomylnosc papiezy...i papiez jako Ojciec Sw.
    Ojciec swiety jest jeden.

    Z daleka i z zewnatrz to jeszcze jakos to wyglada ale jak sie temu przyjrzec...

    Niebo wszystko widzi.

    Kto sie rozezna na czas i zrozumie ta prosta PRAWDE co daje szanse na zywot wieczny ten wygra u Boga.

    Zycze tego wszystkim.
  • @eonmark
    Gdziekolwiek się znajdziesz to będziesz dostrzegał to czego pragniesz, ja idąc do Kościoła nie widzę przepychu, a jeśli miejscami występuje to się nad tym nie zastanawiam bo wiem że to Bóg wszystko osądzi. Dobro w naszym życiu po grzechu pierworodnym wręcz jest skazane na zło.

    Kościół to jedno, a kapłani ich wygląd, czyny,, zachowanie to drugie.
    Jacy by oni nie byli to nie odciągną mnie od Kościoła!
    Nikt tak naprawdę nie wie ile złego jest w Kościele możemy tylko przypuszczać bo chyba nie wierzysz na zmasowaną nagonkę na Kościół a szczególnie na kapłanów jaka wytwarzana jest w mediach...

    Ja Cie do niczego nie zmuszam, to życie najpierw zweryfikuje Twoje decyzje i postępowanie, a później Bóg.
    Szukaj i się udoskonalaj na drodze do zbawienia ja się staram i zachęcam.

    Pozdrawiam Cię
  • Ron Paul ?
    ..na NE to raczej Viktor Orban bywa przedstawiany niczym wzorzec :).. choć za uszami ma sporo.
  • @eonmark 16:17:48
    Jego wybór to więcej wolności dla wszystkich... '

    //wspominał może o tym że po wygranych wyborach zacznie demontować system Wielkiego Brata?...te miliony kamer, scanery, facebooki...//

    >>> doskonałe pytanie zadałeś.
  • @Prochtejziemi 21:11:43
    NIKT NIE ODDAJE IM CZCI, NIE HOŁDUJE IM - są to tylko elementy kulturowe, coś co identyfikuje nas z wiarą.

    >> tak ? ..a nazwa "cudowny obraz matki boskiej.." to też element 'kulturowy' i nie wyraża hołdu/czci ??
  • @eonmark 22:51:38
    Zamiast autentycznej opieki braci nad bracmi , bo tym jest wlasnie Kosciol - nie mylic z instytucja - widzi przepych.Widzi banki. Widzi biznes. Widzi kult figurek, medalikow, balwanow, obrazkow.
    Widzi kolende ktorej kulminacja jest koperta.
    Widzi palace. Widzi potezny zgromadzony majatek.
    Widzi usciski dloni pomiedzy najwazniejszymi dostojnikami a moznymi tego swiata.
    Widzi luksusowe samochody.
    Widzi afery seksualne.
    Widzi proby zamiatania ich pod dywany.
    Widzi staropoganskie ukryte - odkryte kulty egipskie - babilonskie - rzymskie z wszystkimi tymi kultami astralnymi.
    Widzi klepanie zamiast szczerosci.
    Widzi walke o wplywy zamiast walke o dusze dla Boga.


    >>> masz rację, tak to wygląda.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031